Tola Piotrowska
Inspiracje

Goodbye 2013

Jak przystało na miłośniczkę tworzenia list w punktach, takie też będzie moje podsumowanie 2013 roku. Krótko mówiąc, to był bardzo rozwojowy rok w moim życiu. Zrobiłam ponad 15 000 zdjęć, wzięłam udział w wielu fotograficznych projektach, dzięki którym poznałam mnóstwo fantastycznych osób. Studia łączyłam z pracą i komercyjnymi sesjami. Nie wiem, jak znalazłam na to wszystko czas, ale warto było rozwinąć skrzydła. Teraz chwilowy odpoczynek, a za chwilę ostatnia sesja szkolna. Wróćmy jednak do 2013 roku. Oto lista kulturalno-kulinarna, czyli taka, jaką lubię najbardziej.

Książka roku: Zjadanie zwierząt Jonathana Safrana Foera. Dzięki niej zmieniłam swoje nawyki żywieniowe i (jeszcze bardziej) skupiłam się na tym, co jem.

_MG_1704

Literackie odkrycie roku: Julian Barnes i jego Poczucie kresu.

barnes1111

Najlepszy film: Take this waltz, reż. Sarah Polley

take-this-waltz05

Najlepszy serial: The Good Wife. Piąty sezon pozamiatał wszystko.

The Good Wife

Najlepszy album zagraniczny: Cocorosie – Tales of a Grass Widow. Koncert w warszawskim Basenie też był niezapomniany. Sierra do pokochania od pierwszego wejrzenia.

CocoRosie_2013_017 copyjpg

Najlepszy album polski: Kari – Wounds And Bruises

78f0ae3d75299b8c6257c8ce5b3e7ec6

Najlepsza restauracja: Soul Kitchen

1395984_180942898763017_1053780002_n

Ulubiona knajpa, do której chodzimy najczęściej: Nabo

_MG_0292

Ulubiona kawiarnia: Ministerstwo kawy. Od tej tarty jestem uzależniona.

Desktop53

Ulubione śniadania: Kubek w Kubek

Desktop54

Najlepsza knajpa otwarta w 2013 roku: Kaskrut

528288_175980325925941_1022212823_n

Kulinarne odkrycie: Foodtrucki, a zwłaszcza Ricos Tacos i Ciacha

20130825-_MG_2402eksport164

Najlepsze jedzenie w podróży: pizza z Pizzarium

20130908-_MG_2860

Najmilej wspominana podróż (oprócz Maroka, bo o tym później): majówka w Berlinie. Było bardzo domowo i przytulnie, a dzielnica Prenzlauer Berg dołączyła do niewielkiego grona miejsc, w których mogłabym mieszkać.

8727400585_5fb4957788_c

Teraz czekam na Wasze miłe wspomnienia podsumowujące 2013 rok!

You Might Also Like...

12 komentarzy

  • Reply
    niezasypiaj
    6 stycznia 2014 at 13:23

    ale pyszności!:) zdjęcia są po prostu rewelacyjne!
    dla mnie podróżą roku była Barcelona. Pewnie już kiedyś byłaś więc wiesz jakie to cudowne miejsce;)

  • Reply
    bzu
    6 stycznia 2014 at 17:04

    fajnie bylo byc malutka czescia Twojego 2013 :)

    • Reply
      tola
      6 stycznia 2014 at 17:32

      nie taką malutką, kochana! :)

  • Reply
    sernik z pieprzem
    6 stycznia 2014 at 19:09

    Widze, ze muzycznie mam podobnie, jedzeniowo tez (jak kiedys sie wybiore do Warszawy to musze ogarnac powyzsze), Foer TEZ wplynal na moj jadlospis i postrzeganie swiata (niestety obecnie jestem wege a nie wegan ale przyjdzie i czas na to drugie).
    No i biore sie za A Good Wife bo wlasnie nie mam czego ogladac ;) pozdrawiam!

    • Reply
      tola
      7 stycznia 2014 at 22:32

      The Good Wife koniecznie! :) A do Warszau oczywiście zapraszam, miasto jest cudowne, jeśli wiadomo, gdzie iść :)

  • Reply
    Pauli
    6 stycznia 2014 at 22:35

    Uwielbiam takie podsumowania i jednocześnie rekomendacje. Powinnaś pomyśleć o takim stałym cyklu :) Wszystkiego dobrego na nowy rok! Wielu inspiracji!

    • Reply
      tola
      7 stycznia 2014 at 22:31

      Dziękuję! Tobie również wszystkiego dobrego :)

  • Reply
    brunoszka
    6 stycznia 2014 at 22:41

    zdecydowanie ulubiony film…ja tez sie w nim zakochalam rowniez w tym roku!

  • Reply
    Długa droga do domu
    7 stycznia 2014 at 10:07

    Fajne :)
    U mnie niestety końcówka starego i początek nowego oznaczały coś zupełnie odwrotnego niż u Ciebie i P. w Maroku, więc rzuca mi to na razie cień na myśli. Może jak w końcu pozbieram myśli i uporządkuję wszystko, to się pokuszę o podsumowanie, bo mimo wszystko to był dobry rok, ten 2013 :)

    • Reply
      tola
      7 stycznia 2014 at 22:31

      Kasiu, mam nadzieję, że ten trudny początek minie i będzie tylko lepiej. Trzymam kciuki!

  • Reply
    Drama
    16 stycznia 2014 at 22:38

    Doczekałam się! : D
    O Zjadaniu zwierząt, Poczuciu kresu i Zanim dopadnie nas czas pisałaś tak ładnie i zachęcająco, że już od jakiegoś czasu mam na nie oko, główny dylemat w tym temacie to: ebook czy książka. Sarę Polley lubię jako aktorkę, a ciągle nie wiedzieć czemu, zwlekam z tym filmem. Ale skoro tak polecasz… : ) Dzięki za inspiracje.

    Moje kulturalne top 2013
    książkowo: Przekleństwa niewinności (dziękuję! <3), Delikatność Foenkinosa (bardzo często podczas lektury pojawiałaś mi się w głowie! ; ) i Cyrk nocy (przepiękne, magiczne opisy);
    filmowo: duuużo naprawdę cudownych seansów, żeby za bardzo się już nie rozpisywać, ograniczę się do trzech wyświetlanych tamtego roku w naszych kinach: Królowie lata, Imagine, Rust and Bone;
    muzycznie: najlepsze odkrycia roku to Bastille i Florrie.
    Zdecydowanie dobry rok (zresztą nie tylko kulturalnie! : ).

  • Reply
    14 trafionych prezentów pod choinkę | tolala
    1 grudnia 2015 at 23:03

    […] To bez wątpienia najlepsze ministerstwo w Polsce, w którym to tworzą się rzeczy niezwykłe. Gdy włosy pachną mi marcepanem, ciało – lnem lub różą, a każde mycie rąk wiąże się z westchnieniem, to oznacza jedno: cudowność. Polecam mocno. (Mąż mi przypomniał, że jeszcze świetne jest Ministerstwo Kawy, ale to przy okazji innego wpisu). […]

Leave a Reply