Tag: ślub

Ślub w Sopocie – Marta i Kazik

Na myśl o tym ślubie braknie mi słów i zostaje tylko uśmiech. Marta i Kazik zauroczyli w tym dniu wszystkich gości, nie tylko mnie. Podeszli do tego wydarzenia z wielkim luzem i swobodą. Nie było widać żadnego stresu, tylko radość i wzruszenie. Sam ślub odbył się w kościele w leśnym Sopocie, a impreza w klubie przy plaży. Dla mnie to połączenie idealne. Zieleń i morze. Urok prześlicznej Marty i luz Kazika. Przemiło było być z Wami w tym dniu.  Zobacz więcej

Ślub w plenerze – Karolina i Karol

Przeurocza Para Młoda, przepiękny ślub w plenerze i całość utrzymana w romantycznym, rustykalnym klimacie. Bardzo często wracam myślami do tego wydarzenia, bo wszystko, co się wtedy zadziało, było bardzo wzruszające i bardzo w moim stylu. Każdy szczegół był dopięty na ostatni guzik, a ja czułam, jakbym była na ślubie bliskich mi osób. Karolina i Karol zachwycili mnie sobą już na pierwszym spotkaniu, a dzień ich ślubu to jeden z najpiękniejszych momentów lata. Poznajcie tę cudowną parę.

Zobacz więcej

Ustka fotografia ślubna nad morzem – Ania i Stachu

Ten ślub był spełnionym marzeniem. Nie tylko Ani i Stacha, lecz także moim, bo fotografowanie imprezy, która miała miejsce na plaży w Ustce było wydarzeniem niezwykłym, do którego często wracam myślami i marzy mi się (dużo o marzeniach będzie w tym poście), by jak najwięcej par miało odwagę realizować dzień ślubu zgodnie ze swoją wizją. A tu wizja była przepiękna. Począwszy od uroczej małej kapliczki w Dolinie Charlotty, po dekoracje, które w większości zostały wykonane przez parę i ich bliskich, a skończywszy na atmosferze, którą stworzyli. Wyszło bajecznie. A gdy zobaczyłam Anię w sukni ślubnej Zofii Chylak, uśmiechnęłam się (do aparatu) i ten moment wejścia do kościoła okazał się momentem idealnym, z moim wzruszeniem ukrytym za obiektywem i myślą, że dla takich chwil fotografuję śluby i marzy mi się(!), by było ich jak najwięcej. Zobacz więcej

17 dobroci

Pierwszy wolny weekend od tygodni, więc plany takie, że hoho. Odpoczywać to trzeba umieć, jak to się ładnie mówi, a w planie mojego odpoczynku zanotowano: pieczenie chleba (nie zrealizowano), przeczytanie gazet, które czekają od czerwca (nie zauważono), ogarnięcie zdjęć z Sardynii (maju, gdzieś ty był!) (nie skomentuję), wpis na bloga (robi się!). Także tak. A wpis pod tytułem: ładne chwile ostatnich tygodni. Bo gdy ktoś dziś zapytał, o czym jest mój blog, to ja tak trochę nie wiem i się wstydzę, że o niczym, ale głos z tyłu (Kasia!) rzekł, że o ładnym życiu (innymi słowami to chyba było, ale taki wydźwięk), więc ja tu o dobrociach teraz będę. Głównie jedzeniowych, ale nie tylko, więc sobie popatrzcie. Zobacz więcej

Zacisze Pomiechówek fotografia ślubna – Kasia i Łukasz

Miłość, szaleństwo i duża dawka krążącej wokół pozytywnej energii. Ten ślub był wyjątkowy pod każdym względem, a przede wszystkim dlatego, że to był wymarzony dzień dla Łukasza i Kasi, z najpiękniejszą sukienką od Zuo Corp, z rozbrajającymi przemowami świadków, z każdym dopracowanym szczegółem, począwszy od butów, a skończywszy na pięknym bukiecie w odcieniu czerni, z Michaelem Jordanem na welonie oraz wszechobecnym uśmiechem pięknej Panny Młodej, która zarażała urokiem, dobrocią i wdzięcznością. Fajnie mieć takie pary przed swoim obiektywem. Z radością wspominam ten dzień i cieszę się, że mogłam być wtedy z Wami! A miejsce wesela – Zacisze Anny Korcz to jedno z piękniejszych miejsc na wesele pod Warszawą!

Zobacz więcej

Fotoreportaż ślubny – Asia i Marcin

Majówkowe śluby mają swój urok. Mimo, że nie ma R w nazwie miesiąca (czy ktoś jeszcze na to zwraca uwagę?), maj staje się coraz  bardziej popularny, a kwitnące wokół drzewa sprawiają, że może zaszumieć w głowie. Nie tylko od emocji, których w tym dniu jest pełno. Asia i Marcin od początku wyglądali na zrelaksowanych i nie przestawali się uśmiechać przez calutki dzień. Cudownie jest patrzeć na takie pary. Życzę im, by ten uśmiech nie schodził z ich twarzy do końca życia. Zobacz więcej