Tag: niedziela

pardon, to tu | mały wojtek bistro

po niedzielnym egzaminie wreszcie znalazłam trochę czasu, by poświętować mijający czas, czyli kolejne urodziny. początkowo chciałam zarezerwować stolik w aioli (mając w pamięci pyszną deskę przekąsek), ale akurat w tym czasie zmienili politykę przyjmowania rezerwacji i nijak nie dało się z nimi dogadać. na szczęście przypomniałam sobie o jednym z naszych ulubionych wakacyjno-knajpianych miejsc – pardon to tu. dobrze się tam czuję, prawie jak w domu, a poza tym – każdy pretekst jest dobry, by zjeść ich przepyszną focaccię.
kolejny przystanek na naszej niedzielnej mapie to mały wojtek bistro. przyjemne miejsce na bifor. dosyć małe, ale pełne klimatu. wielkie kule na suficie i duże lustra tworzą dodatkową przestrzeń. kilka zdjęć poniżej.
wieczór zakończyliśmy w mecie, secie i galarecie. miałam ochotę na gzika, ale ten zupełnie rozczarował. nie dość, że bez ostrzeżenia był różowy (dodatek rzodkiewki?), to na dodatek niezbyt smaczny. za to wódka orzechówka w pewnych kręgach cieszyła się dużym powodzeniem.

bufet centralny

chociaż te zdjęcia robione były dawno, bo we wrześniu, to pierwsze pozytywne wrażenie zostało podtrzymane kolejnymi odwiedzinami tego miejsca. już na samym wejściu spodobało mi się surowe, industrialne wnętrze. bufet centralny jest idealny na wieczorne świętowanie i kolację, ale przede wszystkim polecam niedzielne obiady, podczas których serwowane jest specjalne menu. można wybrać mały talerz za 20 zł lub duży talerz za 35 zł. w pierwszym wariancie mamy do wyboru jakąś zupę lub przekąski. w drugim natomiast serwowana jest najczęściej solidna porcja mięsa lub owoce morza. do tego przygotowywane na miejscu świeże koktajle. gdy czasem zastanawiam się, gdzie pójść na niedzielny obiad, to (oprócz brunchu w sto900) na myśl przychodzi mi właśnie bufet centralny.

mały talerz – pasta z bakłażana z pitą

 duży talerz – królik z ryżem jaśminowym i warzywami
koktajl ananasowy z bazylią


bufet centralny
ul. żurawia 32/34
warszawa