are you hungry?

smaki budapesztu. tym razem niekoniecznie węgierskie. na tle obrusów w biało-czerwoną kratę, które gościły w co drugiej knajpie. spróbowaliśmy hummusu i belgijskich burgerów. zjedliśmy dania greckie w rosyjskiej knajpie (w której zamiast dwóch szklanek wody podali nam dwie szklanki wódki, na szczęście to nie ja wzięłam pierwszy łyk). ze wszystkich smaków najmilej wspominam świeży chleb wypełniony po brzegi rodzynkami i orzechami oraz świeży ser brie, kupiony w sklepie ze zdrową żywnością i zjedzony na ławeczce nad dunajem.

gerlóczy kávéház

kuchnia węgierska nie kojarzyła mi się z wieloma potrawami. zwłaszcza wegetariańskimi, a przeważnie takie jadam na wakacjach. tym razem jednak złamałam swoje postanowienie. zupa gulaszowa z wołowiną, warzywami i kluskami to danie zamówione przez k., ale po spróbowaniu, miną proszącego kota ubłagałam go, aby się ze mną podzielił. gdzie takie pyszności? w gerlóczy kávéház. restauracja, kawiarnia i hotel w jednym. usytuowane na skraju dwóch ulic. przechodząc obok, na myśl przychodzi jedno słowo: francja. trafiłam tam zachęcona słowami mimi. i z pewnością jeszcze tam wrócimy. zdecydowanie najlepsza kawiarnio-restauracja, jaką udało nam się odwiedzić w budapeszcie.

wyżej wspomniana zupa gulaszowa, niebo w gębie!

ja zamówiłam sałatkę z awokado i chrupiącymi ravioli nadziewanymi.. czymś niezidentyfikowanym. coś serowego? o dziwo, nie mogłam rozpoznać smaku, ale było całkiem dobre.


tarta cytrynowa, która wyglądała i smakowała obłędnie.

na koniec przesłanie od milana kundery.





gerlóczy kávéház
1052 budapest, v. gerlóczy u. 1.

budapest in love

budapeszt, miasto żółtych tramwajów, pięknie odrestaurowanych kamienic oraz łączących budę z pesztem mostów. oczarował nas bardziej, niż się spodziewaliśmy. zgodnie stwierdziliśmy, że miasto przypomina trochę czeską pragę, a trochę nasz wrocław. mimo, że w obcym kraju (z totalnie dziwacznym językiem w tle), czuliśmy się jak u siebie. 
mieszkanie w kamienicy przy moście łańcuchowym to był dobry wybór. trasę mostu pokonywaliśmy kilka razy dziennie, za każdym razem zachwycając się pięknem dunaju i otaczających rzekę zabytków. a trzeba przyznać, że budapeszt do zaoferowania ma wiele. i co najlepsze, wszystko jest w zasięgu wzroku. góra gellerta, zamek królewski i wyspa małgorzaty to najważniejsze punkty na mapie miasta. górzysty teren po stronie budy jest idealnym miejscem do podziwiania budapesztu z góry.