Jabłoń Lake Resort – kameralny hotel w lesie

Zaczyna się kalendarzowa zima, a ja mam dla Was kilka zimowych kadrów z pięknego miejsca. Po raz pierwszy poczułam prawdziwą piękną zimę. Kiedy to się stało? W ostatni weekend – na naszych ukochanych Mazurach. I to wcale nie przez minusowe temperatury, ale piękny śnieg otulający każde drzewo w lesie i każdą zieleń wokół zmrożonego jeziora. Opatulona szalem, w czapce i wełnianym swetrze krążyłam wokół jeziora i cieszyłam się z pięknie zaczętego poranka w cudnym miejscu. Tym razem wylądowaliśmy w lesie koło Pisza. Hotel Jabłoń Lake oczarował nas kameralnością, przemiłą obsługą, widokiem z okna na jezioro i przepięknym położeniem – w samym środku lasu. O tym, że na Gustawa czekało łóżeczko wraz z pościelą nie muszę chyba wspominać. Bardzo się cieszę, że w hotelach takie wyposażenie to podstawa. Dzięki temu wszyscy mogliśmy się wyspać, by z rana podziwiać wschód słońca i cudowne widoki. Sami zobaczcie.

Zobacz więcej

Górska Legenda – miejsce idealne dla rodzin z dziećmi

To był weekend z cyklu idealnych. Zagrało nam wszystko. Przede wszystkim, cudowne miejsce, które ląduje na szczycie listy idealnych miejsc na wypoczynek dla rodzin z dziećmi, całkiem przyjemna pogoda na spacerowanie, zrelaksowany syn, który w podróży okazał się aniołkiem, a na miejscu dzielnie wdychał górskie powietrze oraz atmosfera, ciut przedświąteczna, z pierwszym śniegiem, błoga i bardzo rodzinna. Tak nam minął weekend w Górskiej Legendzie. Zobacz więcej

Wyjazd nad morze z niemowlakiem – godzina po godzinie

Dwa miesiące temu puściłam Gu dźwięk fal w celu jego uśpienia. Tymczasem maluch otworzył szeroko oczy, zdziwił się i ani myślał o zaśnięciu. Wtedy mama rzekła do syna: „skoro tak, jedziemy we wrześniu nad morze!”. I tak też zrobiliśmy. Razem z synem i babcią Elą ruszyliśmy w podróż w sobotę rano i wróciliśmy w niedzielę wieczorem, a oto, jak spędziliśmy czas, godzina po godzinie.

Zobacz więcej

Cisowy zakątek

Podróż nad polskie morze? Chętnie, ale tylko poza sezonem. Uwielbiam Bałtyk, ale nie wtedy, gdy rządzą parawany, a plaże kipią od turystów. Nie jestem fanką opalania, więc wiosna/jesień to dla mnie najlepszy czas na nadmorskie spacery. A na polskim wybrzeżu jest takie miejsce, w którym odpoczniecie od zgiełku, grzejąc się przy kominku i korzystając z uroków pięknych skandynawskich domków, a kilka kilometrów dalej znajdziecie najpiękniejsze w kraju piaszczyste plaże. Cisowy Zakątek zachwycił całą naszą rodzinę (spędzaliśmy w nim święta – nie przestraszcie się mojego brzucha) i na pewno do niego wrócimy… w jeszcze większym składzie. Zobacz więcej

Kordaki – dom wakacyjny na Mazurach

Nie patrzcie na moją kurtkę puchową i czapkę na głowie . Zerknijcie na piękne wnętrze domu wakacyjnego Kordaki, na dziką Puszczę Piską i budzącą się do życia roślinność. W maju wracam do marcowego weekendu. Do czekania na wiosnę, do chowania się w lesie i docenienia tych kilku chwil, jeszcze przed sezonem. Nawet, jeśli zimno, może być pięknie. Zobacz więcej

Górski Azyl – skandynawski domek w górach

Trudno o słowa, gdy wchodzisz do górskiego domku, który okazuje się przepięknym miejscem, pachnącym drewnem, zbudowanym z poszanowaniem tradycji, a jednocześnie w skandynawskim stylu, z dopracowanym każdym szczegółem – od ceramiki z Bolesławca zaczynając, po ciepłą balię, która ogrzeje każdego zmarzlucha, nie wspominając o widoku, który jest bezcenny. A teraz jednym tchem przeczytajcie powyższe zdanie. Tak właśnie się czułam, po przekroczeniu progu Górskiego Azylu. Pełen zachwyt i brak tchu (wcale nie przez ciążę). Zobacz więcej