Sesja ciążowa – Joanna i jej mężczyźni

Z Asią łączy mnie wiele. Obydwie jesteśmy w tym samym wieku, pod sercem nosimy synów, a towarzyszą nam partnerzy o tym samym imieniu. Pozdrawiam Pawła, jednego i drugiego! A oprócz tego, prowadzimy blogi. Na pewno znacie Wyrwane z kontekstu – blog o życiu, kulturze i związkach. Pamiętam, gdy czytałam pierwsze wpisy Asi i zachwycałam się jej kulturalnymi poleceniami. Już wtedy miałybyśmy o czym pogadać przy kawie. Dziś jej wpisy czytają setki tysięcy fanów, a już niedługo dołączy do nich kolejny mały fan, który na razie fika w brzuchu. Bardzo się cieszyłam na to spotkanie, bo mimo że znałyśmy się z Asią tylko wirtualnie, to tak naprawdę czułam, jakbyśmy się znały od lat. Sesja ciążowa, na którą się umówiłyśmy, była bardzo przyjemnym (choć porannym, huh) spotkaniem pełnym śmiechu, przebieranek i oczywiście ciążowych historii. Sami oceńcie, jak wyszło.  Zobacz więcej

Sesja ciążowa Asi

Czasem wystarczy, że przekraczasz próg mieszkania i już wiesz, jak bardzo przyjemne będzie to spotkanie. Sesja ciążowa Asi rozpoczęła się przy pysznym cieście, a skończyła w objęciach Fridy, małego mopsa. W międzyczasie było dużo przytulania, śmiechu i rozmów… m.in. o poznańskim gziku (jedzenie zawsze powraca w ulubionych wątkach).  Przemiło było mi gościć w ich domu i mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy.  Zobacz więcej

Maciek i Kasia – sesja ciążowa

To nie przypadek, że właśnie teraz publikuję kolejną sesję ciążową, którą  wykonałam już jakiś czas temu. Teraz, tuż po Dniu Mamy, chwilę przed Dniem Dziecka, jest dobry moment, by wrócić do spotkania, z którego wyszłam totalnie zachwycona dwojgiem ludzi. Kasia i Maciek po raz pierwszy stanęli przed obiektywem i początkowo trudno było zapomnieć o stresie, ale to, jak obydwoje się sobą „opiekowali” sprawiło, że zdjęcia „robiły się” same. Skupieni na sobie, dbający o siebie nawzajem wyglądali naprawdę cudownie, a ja się uśmiechałam w głowie na myśl, że jestem cichym świadkiem tej czułości.

Zobacz więcej

Kasia – sesja ciążowa

Piękna para z wrażliwością, która od zawsze mnie interesuje. Z poczuciem, że zdjęcia będą piękne, bo każdy zakątek ich domu to piękna historia. Ciało w ruchu dopełnione przez muzykę. Ktoś zagra na gitarze, ktoś zatańczy. Nawet jeśli na początku jest nieśmiałość, to szybko znika, gdy wejdzie się w swój świat i na chwilę zapomni. A za chwilę będzie ich więcej. Zobacz więcej

Marta – sesja ciążowa

Ostatni weekend był pełen cudownych chwil z aparatem. Sobota należała do Marty. Pięknej młodej kobiety w dziewiątym miesiącu ciąży. Przyszła mama zgłosiła się do mnie z prośbą o sesję zdjęciową, a ja bez wahania się zgodziłam. Pomimo zaawansowanego stanu (za trzy tygodnie na świecie pojawi się mała dziewczynka) Marta była bardzo cierpliwa i dzielnie pozowała przed aparatem. Zachwyciła mnie swoim spokojem i opanowaniem (oraz umiejętnością malowania paznokci u stóp pomimo całkiem sporego już brzuszka!). Zobacz więcej