Sesja rodzinna z bliźniakami – Ignaś i Franio

Tęskniłam za tym. Za spotkaniami z osobami, które decydują się mi zaufać i pomalutku odkrywają siebie i swój kawałek szczęścia. Tym razem tym szczęściem były bliźniaki. Ignaś i Franio od początku byli bardzo dzielni, przetrwali sesję, tuląc się do rodziców, którzy już od przekroczenia progu mieszkania skradli moje serce. Sami zobaczcie, ile ciepła i miłości jest w tej pięknej rodzinie. Aż chciałoby się wrócić do tych malutkich chłopców i ich czułych rodziców. To właśnie miłość. Piękna i bezwarunkowa. Naprawdę tęskniłam za tymi emocjami. Zobacz więcej

Słodka sesja ślubna

Cud, miód i orzeszki, a dokładniej – róż, cukier i kapkejki, czyli słodka sesja ślubna, którą miałam okazję zrobić dla DaWandy. Poziom lukru przekroczył wszelkie granice,  ale nikogo nie zemdliło, wręcz przeciwnie – od różu miło kręciło się w głowie, a zdjęcia robiły się praktycznie same. W kolejnej odsłonie DaWandowej sesji będzie bardziej zielono i rustykalnie. Tym razem bez różu ani rusz! Zerknijcie sami na te słodkości.
Zobacz więcej

Sesja ciążowa – Joanna i jej mężczyźni

Z Asią łączy mnie wiele. Obydwie jesteśmy w tym samym wieku, pod sercem nosimy synów, a towarzyszą nam partnerzy o tym samym imieniu. Pozdrawiam Pawła, jednego i drugiego! A oprócz tego, prowadzimy blogi. Na pewno znacie Wyrwane z kontekstu – blog o życiu, kulturze i związkach. Pamiętam, gdy czytałam pierwsze wpisy Asi i zachwycałam się jej kulturalnymi poleceniami. Już wtedy miałybyśmy o czym pogadać przy kawie. Dziś jej wpisy czytają setki tysięcy fanów, a już niedługo dołączy do nich kolejny mały fan, który na razie fika w brzuchu. Bardzo się cieszyłam na to spotkanie, bo mimo że znałyśmy się z Asią tylko wirtualnie, to tak naprawdę czułam, jakbyśmy się znały od lat. Sesja ciążowa, na którą się umówiłyśmy, była bardzo przyjemnym (choć porannym, huh) spotkaniem pełnym śmiechu, przebieranek i oczywiście ciążowych historii. Sami oceńcie, jak wyszło.  Zobacz więcej

Ślub w Starej Oranżerii – Agathe i Max

They left me speechless. Agathe i Max stworzyli najpiękniejszą uroczystość na świecie. Nie tylko dlatego, że ślub odbył się w mojej ulubionej Starej Oranżerii, ale z powodu pięknych emocji, których nie wstydzili się okazywać sobie nawzajem, swoim rodzinom i przyjaciołom. Po ślubie cywilnym przyszedł czas na plenerowy ślub humanistyczny. Był czas na własne przysięgi i na wspólne wspomnienia. Każda chwila była pełna wdzięczności, a dla mnie jest to największa radość z fotografowania. Zobacz więcej

Sesja ślubna w lesie – Kasia i Piotrek

sesja w lesie tolala

Nie ma nic piękniejszego niż spacer po lesie i cisza, która roznosi się wokół. Można schować się w cieniu drzew lub zamknąć oczy, zerkając na słońce. Można też przytulić się do kogoś bliskiego i dać się sfotografować, uśmiechając się po cichu. Było mi bardzo miło ich poznać. Kasia i Piotrek w duecie są tak uroczy, że aż policzki bolą od śmiechu. Kasia swój bukiet i wianek zrobiła sama. To zdecydowanie kreatywna dusza, a jej zdolności możecie podpatrzeć, odwiedzając jej sklep z ręcznie szytą bielizną Le Baiser. Tymczasem zostawiam Was z lasem, piękną parą i zdjęciami. Zobacz więcej

Sesja ciążowa Asi

Czasem wystarczy, że przekraczasz próg mieszkania i już wiesz, jak bardzo przyjemne będzie to spotkanie. Sesja ciążowa Asi rozpoczęła się przy pysznym cieście, a skończyła w objęciach Fridy, małego mopsa. W międzyczasie było dużo przytulania, śmiechu i rozmów… m.in. o poznańskim gziku (jedzenie zawsze powraca w ulubionych wątkach).  Przemiło było mi gościć w ich domu i mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy.  Zobacz więcej