Miesięczne archiwum: Maj 2018

Czego nauczyło mnie życie z wymagającym dzieckiem?

Znacie określenie High Need Baby? Dotyczy ono wrażliwych dzieci, które by osiągnęły stan zen potrzebują ponadludzkiego zaangażowania rodziców. Często określa się je jako wymagające, nieodkładalne, reagujące (one nie marudzą, one od razu krzyczą) na każdą, nawet najmniejszą zmianę, trudne do uśpienia, jakby odżywiające się energią słoneczną, a jeśli już mowa o jedzeniu, to na piersi wiszące dniami (i nocami), z reguły ze zdrowymi płucami (ileż to razy lekarz stwierdzał ten fakt po kilkuminutowej histerii…). Znacie takie dzieci? Bo ja takie jedno poznałam – jak urodziłam swoje. Cechy, które sprawiają, że nam dorosłym jest przez jakiś czas trudniej z hajnidem powodują, że szukamy głębiej, otwieramy się bardziej i wspieramy mocniej. Te dzieci trafiły do nas nie bez powodu. Niech nie przychodzi Wam do głowy ocena i określenia typu „mały terrorysta” czy „wymuszacz”. To wrażliwe niemowlę, które potrzebuje więcej i wymaga więcej… a za tą skałą trudności kryje się coś dobrego. A więc, wracając do meritum, czego nauczył mnie rok życia z high need baby? Zobacz więcej

Jak urządzić nowoczesne mieszkanie z klimatem?

Od dawna planowałam wnętrzarski wpis, w którym opowiem trochę o naszym mieszkaniu. Co zachwyciło nas w nim od początku, dlaczego się na nie zdecydowaliśmy, co musiało się znaleźć we wnętrzu i oraz co nie do końca nam się sprawdza.  Żeby móc podzielić się z Wami doświadczeniem, chciałam tu trochę pomieszkać, a że niedługo minie rok, to dobry czas na pokazanie  naszej przestrzeni między kuchnią a salonem. Ale zacznijmy od początku… Zobacz więcej