Sesja rodzinna z bliźniakami – Ignaś i Franio

Tęskniłam za tym. Za spotkaniami z osobami, które decydują się mi zaufać i pomalutku odkrywają siebie i swój kawałek szczęścia. Tym razem tym szczęściem były bliźniaki. Ignaś i Franio od początku byli bardzo dzielni, przetrwali sesję, tuląc się do rodziców, którzy już od przekroczenia progu mieszkania skradli moje serce. Sami zobaczcie, ile ciepła i miłości jest w tej pięknej rodzinie. Aż chciałoby się wrócić do tych malutkich chłopców i ich czułych rodziców. To właśnie miłość. Piękna i bezwarunkowa. Naprawdę tęskniłam za tymi emocjami.

4 przemyślenia nt. „Sesja rodzinna z bliźniakami – Ignaś i Franio

  1. Śliczne zdjęcia, widać te dobre emocje <3

    Tolu, podzieliłabyś się wiedzą, czego używasz do zdjęć w pomieszczeniach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *