Do zobaczenia w Moniówce

Rok temu trafiliśmy do Moniówki i wracając do domu, wiedzieliśmy, że to nie był ostatni raz na Warmii. Tym razem cieszyliśmy się nie tyko naturą i ciszą wokół domu, ale też przepysznym jedzeniem. Akurat w tym czasie w Moniówce odpoczywała (i gotowała!) Małgosia Minta. Mieliśmy więc okazję próbować przepisów jej autorstwa, m.in. z debiutanckiej książki o śniadaniach. Ale nie tylko. Małgosia ma w głowie tyle cudnych połączeń smakowych, że brakowało nam słów, by opisać, to co się działo (i jadło). Od pieczonych rzodkiewek, przez rabarbar pieczony w soku pomarańczowym z wanilią oraz pity z kalafiorem i granatem, po brzoskwinie pod migdałową kruszonką z lawendą. Wspólne gotowanie z ludźmi, którzy również mają fioła na punkcie jedzenia jest bardzo inspirujące, a odpoczywa się jeszcze milej.

tolala-moniowka-camp-spa-1tolala-moniowka-camp-spa-12tolala-moniowka-camp-spa-7 tolala-moniowka-camp-spa-9tolala-moniowka-camp-spa-11 tolala-moniowka-camp-spa-4 tolala-moniowka-camp-spa-3tolala-moniowka-camp-spa-13tolala-moniowka-camp-spa-17 tolala-moniowka-camp-spa-18 tolala-moniowka-camp-spa-20 tolala-moniowka-camp-spa-21 tolala-moniowka-camp-spa-23 tolala-moniowka-camp-spa-25 tolala-moniowka-camp-spa-24tolala-moniowka-camp-spa-26 tolala-moniowka-camp-spa-29 tolala-moniowka-camp-spa-30 tolala-moniowka-camp-spa-31 tolala-moniowka-camp-spa-32 tolala-moniowka-camp-spa-33 tolala-moniowka-camp-spa-34 tolala-moniowka-camp-spa-35 tolala-moniowka-camp-spa-36 tolala-moniowka-camp-spa-37 tolala-moniowka-camp-spa-38sniadania z małgosia mintatolala-moniowka-camp-spa-47 tolala-moniowka-camp-spa-48 tolala-moniowka-camp-spa-55 tolala-moniowka-camp-spa-56tolala-moniowka-camp-spa-46

Jeśli szukacie idealnego miejsca na weekend w Polsce, koniecznie sprawdźcie Moniówkę. To miejsce na Warmii, gdzie odpoczniecie od zgiełku miasta, zachwycicie się okolicą i zapomnicie o całym świecie. My na pewno wrócimy, więc do zobaczenia w Moniówce!

A jeśli marzy Wam się śniadanie idealne, zajrzyjcie do książki Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą. To jedna z najładniejszych książek kucharskich wydanych w ostatnim czasie. Już się nie mogę doczekać, aż postawię mój własny egzemplarz na półce, a weekendowe śniadania zyskają nową jakość.

2 przemyślenia nt. „Do zobaczenia w Moniówce

  1. Trafiłam tu przez bloga Małgosi Minty właśnie i baaardzo mi się tu podoba! Piękne, piękne, piękne te zdjęcia z Moniówki – od razu chciałoby się spakować plecak, wsiąść do nagrzanego słońcem pekaesa i tam pojechać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *