Miesięczne archiwum: Kwiecień 2016

Kulinarny przewodnik po Lizbonie (i trochę po Porto)

Po pierwsze, to był najbardziej udany kulinarnie wyjazd od dawien dawna, po drugie Portugalia na wiosnę to strzał w dziesiątkę, a połączenie rozgrzanych na grillu ryb i owoców morza oraz spacerów pomiędzy smakowaniem różności (nawet i pod górę) w skąpanej słońcem Lizbonie to doświadczenie pobudzające do życia i pełne tęsknoty za latem, które już niedługo. Poniżej znajdziecie listę miejsc, w których było bardzo dobrze i wyśmienicie. Przeciętność omija ten wyjazd szerokim łukiem, za to doznania kulinarne takie, że palce lizać! Zobacz więcej

Lizbona i Porto w marcu

Portugalia w marcu to idealny pomysł, gdy chce się uciec przed ostatnim tchnieniem polskiej zimy i złapać na twarzy trochę wiosennych piegów. Chociaż szyja opatulona szalikiem, to okulary słoneczne na nosie i zachodnie ciepło trochę inne niż u nas. Dziś zostawiam was z wywołanymi analogami. W kolejnym poście wycieczka krok po kroku, gdzie koniecznie zjeść w Lizbonie, czy warto jechać do Porto, gdzie podają najlepsze owoce morza, czy są lepsze pastel de nata od tych w Belem oraz rozpływające się w ustach ciasto czekoladowe. Stay tuned! Zobacz więcej

Święto kwiatów II

To jest zdecydowanie ten czas. Czas na kwiaty (i porcelanę), a dzisiaj wszyscy spotykamy się na Mysiej. Mam wrażenie, że Święto kwiatów organizowane przez Magazyn Usta i MYSIĄ 3 przyciągnęło dziś każdego. Miłośników sukulentów, wielbicieli kwiatowych wzorów i roślinnych motywów czy chociażby tych, którzy po prostu uwielbiają świeże kwiaty w wazonie (i to nie byle jakim). Nie ma nic piękniejszego od zapachu przełamanej gałęzi (a ja aktualnie szukam takich perfum, help!). Wpadłam na chwilę i zastałam dzikie tłumy, mimo że był to dopiero początek. Zobaczyłam mój ślubny wax na stoisku Kwiaty & miut, uśmiechnęłam się do Fenkowego serca, zachwyciłam się różową porcelaną i pobiegłam dalej, robić zdjęcia. Zobacz więcej