Miesięczne archiwum: Styczeń 2016

Goodbye 2015

Jak co roku, wracam do was z ulubieńcami. 2015 był dla mnie bardzo pracowity, a jednocześnie pełen uważności i doceniania każdych wolnych chwil, których naprawdę było bardzo niewiele. Zdarzyło nam się kilka krótkich, ale bardzo przyjemnych podróży (hello Rzym, hello Sztokholm!), a teraz, leżąc w łóżku z baldachimem i widokiem na zatokę oraz malutkie wyspy nadrabiamy brak dłuższych wakacji i leniuchujemy w cieple aż do połowy stycznia (Gwadelupa przygarnia nas jeszcze przez dwa tygodnie). Postanowiłam nie czekać do powrotu i już teraz podzielić się z wami moimi odkryciami. Być może znajdziecie coś dla siebie w tym zestawieniu. Zobacz więcej