Miesięczne archiwum: Sierpień 2015

Moniówka na Warmii

Jeden wolny weekend i sto tysięcy myśli, co by tu zrobić. Wyjechać, to pewnik. Tylko gdzie? Na pewno niedaleko od Warszawy. Na pewno gdzieś, gdzie można wyciszyć głowę i naładować umysłowe baterie. Padło na Warmię i Nowe Kawkowo, z planem nic-nie-robienia. Książki spakowane w Kindlu, gazety w torbie, można ruszać. Prawdziwe dwudniowe wakacje, z sierpniowym upałem i podskakiwaniem z radości w aucie. Zobacz więcej

17 dobroci

Pierwszy wolny weekend od tygodni, więc plany takie, że hoho. Odpoczywać to trzeba umieć, jak to się ładnie mówi, a w planie mojego odpoczynku zanotowano: pieczenie chleba (nie zrealizowano), przeczytanie gazet, które czekają od czerwca (nie zauważono), ogarnięcie zdjęć z Sardynii (maju, gdzieś ty był!) (nie skomentuję), wpis na bloga (robi się!). Także tak. A wpis pod tytułem: ładne chwile ostatnich tygodni. Bo gdy ktoś dziś zapytał, o czym jest mój blog, to ja tak trochę nie wiem i się wstydzę, że o niczym, ale głos z tyłu (Kasia!) rzekł, że o ładnym życiu (innymi słowami to chyba było, ale taki wydźwięk), więc ja tu o dobrociach teraz będę. Głównie jedzeniowych, ale nie tylko, więc sobie popatrzcie. Zobacz więcej