Nad Jeziorem Bohinj

Wróćmy do podróży. Z Wiednia pojechaliśmy do Słowenii. Kraj, który mieliśmy zobaczyć jedynie przez szybę samochodu, okazał się cudownym przystankiem. Nad Jeziorem Bohinj czas się dla nas zatrzymał. Takiej ciszy i takiego spokoju potrzebowały nasze głowy. Wzięliśmy głęboki oddech i zanurzyliśmy się w krajobrazach, które zachwyciły i oczarowały. Dobrze mieć takie miejsce na ziemi.

IMG_3076 IMG_3094 IMG_3118 IMG_3123 IMG_3124 IMG_3128 IMG_3135 IMG_3140

Nad jezioro przyjechaliśmy wieczorem i chcieliśmy spędzić tam chociaż chwilę, zanim całkowicie zrobi się ciemno. Następnego dnia zrobiliśmy sobie pieszą wycieczkę wokół jeziora. Trasa 12 km zajęła nam kilka godzin, ponieważ co chwila zatrzymywaliśmy się, by podziwiać cudowne widoki. Chodźcie z nami na ten wirtualny spacer.

IMG_3168IMG_3103IMG_3177 IMG_3180 IMG_3196 IMG_3206 IMG_3218-2 IMG_3224 IMG_3242 IMG_3252 IMG_3259 IMG_3226IMG_3262 IMG_3265 IMG_3275 IMG_3290 IMG_3283IMG_3327IMG_3300 copyIMG_3199

13 przemyśleń nt. „Nad Jeziorem Bohinj

  1. Krystaliczne piękno. Nigdy bym nie pomyślała, że można je znaleźć w Słowenii! Po Twoich relacjach miałabym ochotę wskoczyć w pociąg/samochód/samolot i uciec od szarej rzeczywistości. Niestety dopiero, co wróciłam z wakacji ;-)

  2. Jaki tam spokój i cisza :) Bohinj odkryliśmy w ostatnie wakacje razem z mężem. Podobnie jak niedaleki Bled – postanowiliśmy pojechać na tydzień do Słowenii, głównie na wybrzeże. Ostatecznie na wybrzeżu zostaliśmy 2 dni, bo o wiele bardziej nam się spodobała północ tego kraju i jeziora wśród Alp :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *