Broda pełna kwiatów

Jak tylko zobaczyłam tumblr Fuck Yeah Flower Beards, od razu zapragnęłam zrobić takie zdjęcia mojemu mężczyźnie. Myślałam, że trzeba będzie go długo do tego przekonywać (już szukałam argumentów na: „ja, poważny człowiek z brodą w kwatach?!”), ale okazało się, że poszło łatwiej niż zakładałam. Najważniejsza rzecz (broda!) już była. Hodowana od jesieni, regularnie strzyżona w barbershopie, okazała się idealnym obiektem fotograficznym. Same zdjęcia trwały kilka minut (by nie drażnić nosa zbyt intensywnym zapachem). Kwiaty podebrałam z ogródka mojej mamy, a efekty zobaczcie sami.

IMG_3720 IMG_3723 IMG_3732 IMG_3741IMG_3719 IMG_3743

8 przemyśleń nt. „Broda pełna kwiatów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *