Miesięczne archiwum: Marzec 2014

Mój serialowy alfabet

Moda na seriale spowodowała, że moje noce stały się dużo krótsze. Jeszcze tylko jeden odcinek – mówiłam sobie, po czym oglądałam kilka pod rząd. Czasem do godzin porannych. Zachłysnęłam się serialami i mimo, że oglądałam ich całkiem sporo, to co jakiś czas potrzebowałam czegoś nowego. Lubiłam wracać do tych pierwszych, od których ciężko było się oderwać. Desperatki, Grejsy, Mad Meny. Niektóre wybierałam tylko na sen. Wiedziałam, że akcja toczy się powoli, więc jak zasnę, to nie będzie poczucia straty. Tak, motywacje do oglądania były różne. Oto mój alfabet serialowy.

Zobacz więcej

Runfashion

Pytanie numer jeden: lubicie biegać? Jeśli tak, to jest duża szansa, że znacie blog Runfashion. Ja z bieganiem mam niewiele wspólnego. Jestem raczej typem fitnessowym, który lubi ćwiczyć w grupie i to najczęściej na początku miesiąca, tuż po kupieniu karnetu. Ale pracuję nad tym, bo lubię swoje endorfiny i dodatkową energię, która pojawia się po ćwiczeniach. Na Runfashion znajdziecie mnóstwo inspiracji, ale też motywacji. Szare spodnie dresowe to dobra baza, ale można również poszaleć. Różowa bluza jest moim hitem! Energetyczne kolory sprawiają, że chce się ćwiczyć albo przynajmniej wyjść z domu na jakiś miły i długi spacer. Metodą małych kroczków można przyzwyczaić się do ruchu. Ewa Chodakowska może się schować. Teraz czas na inspirującą Runfashion, która każdego dnia przekonuje, że warto ruszyć się z kanapy. Sprawdźcie sami!

Zobacz więcej

Gdzie zjeść w Trójmieście?

Każda, nawet najmniejsza podróż wiąże się u mnie z tworzeniem listy miejsc, w których warto zjeść lub przynajmniej napić się dobrej kawy. Bez jedzeniowego planu nigdzie się nie ruszam. Nie lubię niespodzianek w postaci pustego brzucha. Dbam o niego i jem co trzy godziny, więc bez planu ani rusz. Do Trójmiasta wracam regularnie, więc postanowiłam uzupełnić ten wpis o kilka nowych miejsc, w których byłam, jadłam i piłam. Są też perełki! Zobacz więcej