Tolala
Relacje i wydarzenia

Misz-masz X

Wczoraj już po raz 10 odbyły się targi mody Misz Masz, organizowane przez przedsiębiorczą i mocno zaangażowaną w promowanie polskich projektantów Zuzę. Po raz kolejny okazało się, że moda w naszym kraju przeżywa swój rozkwit (akurat na wiosnę!), a chętnych wystawców oraz kupujących nie brakuje. Pilnowałam się dzielnie, by mój portfel zbytnio nie ucierpiał, ale co chwila trafiałam na pokusy. Jak wiadomo, największą słabość mam do wełny i do kwiatów! Więcej zdjęć znajdziecie na miszmaszowym fejsbuku.

_MG_2758 _MG_2718 _MG_2690_MG_2814_MG_2927_MG_2769

Anoi | Brunoszka | Kasia Miciak | Co tam masz? | Loop | Kółko i krzyżyk | Borska | Pulpa

You Might Also Like...

19 komentarzy

  • Reply
    Maja Sieńkowska
    17 lutego 2014 at 21:08

    Mnie zauroczyły dziewczęce sukienki od Anoi, odcinane i trochę rozkloszowane. Akurat nie mogłam sobie na nią pozwolić, ale już zapisałam na listę rzeczy, które chcę mieć.
    Pocieszyłam się koszulką od Kurdemol. :)

    • Reply
      Mizia
      17 lutego 2014 at 21:12

      Maju, nie polecam Ci niestety ubrań od Anoi. Są szyte w bardzo nieładny sposób (zamówiłam u projektantki dwa razy i dwa razy ubrania były krzywo zszyte, a szwy nierozprasowane i sterczące) i z tkanin, które się szybko niszczą. Piszę to z przykrością, bo projekty Anoi są bardzo ładne i zawsze mi się coś podoba, ale niestety po przetestowaniu jakości ubrań, już ich nie kupuję.
      Pozdrawiam!

    • Reply
      tola
      17 lutego 2014 at 21:17

      te odcinane sukienki od anoi są cudne, mnie się spodobała najbardziej z dołem w kropki :))

  • Reply
    Klara
    17 lutego 2014 at 22:37

    ja ANOI lubię, ale tylko na zdjęciach niestety :( próbowałam już klika razy i zawsze zwracałam, rzeczy przychodziły krzywo odszyte, miała np. poliestrowe ściągacze do bawełnianej tuniki i to w innym odcieniu, śmierdziały wilgocią, miały dziwne skazy, dostawałam rozm. S zamiast XS itd. szkoda, bo lubię dziewczęcy styl…

    • Reply
      zagubiony omułek
      4 marca 2014 at 23:46

      tez mi się zdarzyło kupić i odesłać i potem już nie próbowałam. z resztą to nie jedyna polska marka, która mnie rozczarowała jakością i ostatnio trochę ostrożniej robię zakupy u polskich twórców, a szkoda.

  • Reply
    Maja Sieńkowska
    18 lutego 2014 at 13:45

    Oj, to wielka szkoda, że ich rzeczy nie są dobrej jakości. :(

    • Reply
      tola
      18 lutego 2014 at 18:34

      moja przyjaciółka ma bluzę, która trzyma się świetnie, więc chyba nie ma reguły ;)

  • Reply
    Karolina Szpunar
    18 lutego 2014 at 14:43

    O nie, a ja to przegapiłam! Przynajmniej dzięki Twojej fotorelacji czuję się troszkę jakbym tam była – dziękuję:)

  • Reply
    Anka
    18 lutego 2014 at 18:41

    A ja w marce Anoi jestem zakochana od kiedy moja przyjaciółka wróciła z wyprawy z Bydgoszczy z pięknymi spodniami w kwiatuszki:) Spodenki zamowilam i jak tylko przyszły nie mogę się z nimi rozstać:) I tak zaczęła się moja historia z ta marką. Mam już w swojej garderobie ubrania na każdą porę roku i nie mogę narzekać na jakość ubrań same spodnie mam już dużo ponad 2 lata. Teraz moim hitem jest bluza z kapturem mam już 4 sztuki i pewnie na nich się nie skończy:) Życzę marce dużo sukcesów i wielkiego rozwoju i serdecznie polecam 3<

  • Reply
    olalala
    18 lutego 2014 at 22:15

    ANOI mocno się poprawiło jeżeli chodzi o jakość szycia, tkaniny też są w 100% lepsze aniżeli same początki…, ceny nadal bardzo konkurencyjne. Mam i bluzy i spodnie i sukienki, ogólnie jestem zakochana w tej marce :) Nie narzekam też na tkaniny, prane w odpowiedniej temperaturze są naprawdę trwałe i w żaden sposób nie odbiegają od tkanin innych projektantów… droższych np. risk :)

    ANOI <3 Polscy Młodzi Projektanci do boju, a my dajmy im zawsze dwie lub nawet trzy szanse :)

  • Reply
    Joasia
    19 lutego 2014 at 12:25

    I zrobiło się wiosennie, fajna fotorelacja, pozdrawiam

  • Reply
    art attack {be inspired}
    19 lutego 2014 at 13:52

    Bardzo lubię takie sprawy! Wtedy portfel wyjątkowo niespodziewanie się kurczy…

  • Reply
    fotoszepty
    19 lutego 2014 at 18:41

    ech, w takich miejscach pewnie przepuściłabym pół wypłaty :)

  • Reply
    Amodna
    20 lutego 2014 at 11:21

    Dobrze, że Kasia z efektyuboczne.blogspot.com zareklamowała Twojego bloga w kontekście fotorelacji z „Hush Magazine”. Piękne zdjęcia! Od dziś regularnie tu zaglądam! :)

    • Reply
      tola
      20 lutego 2014 at 14:19

      hihi, dziękuję, bardzo mi miło :)
      a Kasi też dziękuję :*

  • Reply
    Thoughts Blender
    20 lutego 2014 at 22:46

    Plecaczki (torby?) lovee. Nosiłabym.

  • Reply
    karolkie
    22 lutego 2014 at 13:06

    ta bluza na ostatnim zdjęciu za karteczką ‚pulpa’ (?) – nosiłabym!

  • Reply
    Cypiska
    27 lutego 2014 at 08:55

    Lubię takie akcje! Doczekać się nie mogę Targów Rzeczy Ładnych, tym bardziej, że będą tam fantastyczni ludzie :)
    Bardzo lubię Twoje zdjęcia sa fantastyczne!

  • Reply
    ohkejti
    27 lutego 2014 at 12:23

    piękne te plecaczki (kiedyś nosiłam w takich trampki i strój na w-f) :)
    szkoda, że w mojej okolicy nie organizują takich misz-masz’ów… bo na pewno same cuda można było tam zobaczyć!

Leave a Reply