Miesięczne archiwum: Luty 2014

Misz-masz X

Wczoraj już po raz 10 odbyły się targi mody Misz Masz, organizowane przez przedsiębiorczą i mocno zaangażowaną w promowanie polskich projektantów Zuzę. Po raz kolejny okazało się, że moda w naszym kraju przeżywa swój rozkwit (akurat na wiosnę!), a chętnych wystawców oraz kupujących nie brakuje. Pilnowałam się dzielnie, by mój portfel zbytnio nie ucierpiał, ale co chwila trafiałam na pokusy. Jak wiadomo, największą słabość mam do wełny i do kwiatów! Więcej zdjęć znajdziecie na miszmaszowym fejsbuku.

Zobacz więcej

Enough Said | About Time

Odkąd zasypiam z serialami (jeden odcinek przed snem), brakuje mi czasu na dwugodzinne filmy. Takie najlepiej oglądać w kinie, w skupieniu i bez rozpraszaczy typu: pójdę sobie zrobić herbatę czy zdrzemnę się dwadzieścia minut, a potem budzę się i nie wiem, co się dzieje. W przypadku tych dwóch filmów było jednak inaczej. Nie są to nowości, ale tak pięknie i bezpretensjonalnie opowiedziane, że trzeba je zobaczyć. Zobacz więcej

Hurry up

Postanowione, dwa dni zupełnie dla siebie. Bez zbędnej paniki, bez poczucia, że marnuję czas, bez tak zwanej spiny i bez narzucania sobie obowiązków. Jest we mnie człowiek, któremu ciągle wydaje się, że jest w niedoczasie. Jest we mnie taka mała Susan Sontag, która ciągle powtarza: jest tyle rzeczy do zrobienia, przeczytania, obejrzenia, a jej listy z tytułami książek i filmów śnią mi się po nocach. Zobacz więcej