Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

Rzemieślnicy i projektanci

W grudniu pokazywałam Wam zdjęcia z HUSHa, ale zapomniałam o jednej ważnej kwestii. O HUSH Magazine, w którym pojawił się tekst Kasi z Efektów Ubocznych okraszony moją fotorelacją – zdjęciami warszawskich rzemieślników i pracowni młodych polskich projektantów.  Magazyn pojawił się z okazji targów. Można go jeszcze dorwać m.in. w warszawskiej kawiarni Państwomiasto. Polecam też ze względu na doborowe towarzystwo: felietony Harel czy Tobiasza Kujawy. Magazyn dostępny jest też w sieci. Zobacz więcej

One of those winter days

Ubrana w bluzę z misiem i z kubkiem gorącej herbaty w ręku patrzę na ten śnieg za oknem i nie chce mi się wierzyć, że jeszcze trzy tygodnie temu moczyłam nogi w oceanie i chowałam oczy przed słońcem. Tydzień i święta minęły bardzo szybko. Co prawda, zamiast barszczu z uszkami jadłam warzywny tajine, a świąteczne leżakowanie zamieniłam na spacery wzdłuż plaży, ale to nie zmienia faktu, że świąteczna atmosfera udzieliła się nam wszystkim. Tylko trochę w innym stylu. Girlandy na palmach też były piękne! Zobacz więcej

Lovely taghazout

Pomysł wyjazdu do Maroka pojawił się jakieś półtora tygodnia przed samą podróżą. Urodziny, święta, urlop. Uciekliśmy. Do miejsca, które było nam już znane z poprzedniej podróży w tamte rejony.  Udało się oderwać głowę, nie myśleć, cieszyć się słońcem, gorącym i miękko szeleszczącym piaskiem pod stopami, wspólnym leżeniem na jednym ręczniku na plaży, smakiem miętowej herbaty, która nigdzie nie smakuje tak dobrze, jak tam. Milion małych rzeczy, które utkwiły w pamięci. I jedna wielka rzecz, dla nas najważniejsza. Zobacz więcej

Goodbye 2013

Jak przystało na miłośniczkę tworzenia list w punktach, takie też będzie moje podsumowanie 2013 roku. Krótko mówiąc, to był bardzo rozwojowy rok w moim życiu. Zrobiłam ponad 15 000 zdjęć, wzięłam udział w wielu fotograficznych projektach, dzięki którym poznałam mnóstwo fantastycznych osób. Studia łączyłam z pracą i komercyjnymi sesjami. Nie wiem, jak znalazłam na to wszystko czas, ale warto było rozwinąć skrzydła. Teraz chwilowy odpoczynek, a za chwilę ostatnia sesja szkolna. Wróćmy jednak do 2013 roku. Oto lista kulturalno-kulinarna, czyli taka, jaką lubię najbardziej. Zobacz więcej