Tolala
Fotografia Moda

Where ashes turn evil round

Często nam się wydaje, że możemy oddzielić nasze ciało od umysłu i nie myśleć o sobie jako komplementarnej całości. Lubić pewien aspekt osobowości i jednocześnie nie akceptować tego, co widoczne. Lub na odwrót. Zapominamy, że umiejętność bycia ze sobą blisko to podstawa wszelkiej afirmacji. Proces, w którym doświadczanie zmysłami łączy się ze stawianiem granic cielesnej świadomości. Stałość, jedność, bliskość. Widzę te słowa, gdy myślę o marce HI-END, którą tworzy cudowna istota Monika Zygmunt.
Najnowsza kolekcja HI-END nosi nazwę Where Ashes Turn Evil Around (W.A.T.E.R.). To swego rodzaju opowieść o świadomym przeżywaniu siebie i zgodzie na doświadczenia, które nas tworzą. Cokolwiek się dzieje w naszym życiu, nasze ciało o tym pamięta, reaguje, każe się temu przyjrzeć. Daje sygnały, których lekceważenie burzy jedność i wpływa na samopoczucie. To, co obecne w przemijaniu, zostaje odzwierciedlone w fizycznym aspekcie. Linie w ciele, które podlegają doświadczeniu. Istotne jest jednoczesne bycie ze sobą i w sobie. Odbicie historii w swoim ciele.
Każdy z prezentowanych modeli określa dany moment w tym stałym i bliskim nam procesie. Powrót do czerni to swoista zgoda na przyjrzenie się swojemu wnętrzu. Całkowity brak światła widzialnego sprawia, że dostrzegamy moment, w którym się zaczynamy. Bliskość tkaniny ze skórą, zmaganie się ze swoim doświadczeniem, samoakceptacja. To, co widzisz w lustrze, wraca do ciebie ze zdwojoną siłą. W ubraniach projektowanych przez Monikę istotna jest też forma. Miękkość tkanin nawiązuje do wzburzonych fal i wszechobecnej wody. Ciągły ruch pozwala na widzialność pojemności skóry. Jej delikatność i kontrast z tkaniną jeszcze mocniej pokazuje, jak dwoista jest natura człowieka.
Spójrz w lustro i pomyśl o momencie, w którym się zaczynasz. Zastanów się, czy pozwalasz sobie na świadome odczytywanie sygnałów z własnego ciała. Co się dzieje z Twoją cielesnością, gdy o niej zapominasz? Kolekcja W.A.T.E.R to nie tylko ubrania, to powrót do komplementarności i próba tworzenia przestrzeni dla ciała, które jest ciągle obecne w przemijaniu.
fb03
fb9
fb18
fb04
fb15
fb10
fb05
fb01
fb07fb02
Wszystkie ubrania dostępne są w sklepie internetowym HI-END.
7-8 grudnia HI-END pojawi się na targach mody HUSH, które odbędą się w Zamku Królewskim w Warszawie.

You Might Also Like...

5 komentarzy

  • Reply
    Ewa Szwarczewska
    23 listopada 2013 at 15:44

    cudnie jak zawsze, modelka przepiękna i przeurocza! a pani fotograf – zdolna pszczółka!

  • Reply
    Anonymous
    25 listopada 2013 at 09:42

    jeśli można wiedzieć, to co studiowałaś? pytam w związku z twoją pracą, bo mega ci zazdroszczę tego co robisz i zastanawiam się co jest potrzebne, żeby rozpocząć taką karierę. btw jestem wieeelką fanką twojego bloga(as well as twittera i instagrama), strasznie mnie uspokajają takie piękne zdjęcia i obrazki:)pozdrawiam:))

  • Reply
    k
    25 listopada 2013 at 09:46

    Te zdjęcia są idealne. Mam wrażenie, że to nie 100, ale 200% hiendowej esencji zamkniętej w kadrach!

  • Reply
    sernik z pieprzem
    10 grudnia 2013 at 10:29

    Bardzo piekny nowy wystroj bloga, chce sie czytac i ogladac jeszcze intensywniej ;)
    Przeczytalam o Tobie w tekscie mojej znajomej i musze rzec, ze nigdy bym nie wpadla na to, jak Ty masz Tolu naprawde na imie! ;)

  • Reply
    Myga
    11 grudnia 2013 at 08:15

    piękne ubrania oraz estetyka zdjęć

Leave a Reply