Belle – Sillage

BELLE to piękno w czystej postaci. Pod tą wdzięczną nazwą swój projekt skrywa młoda i wszechstronnie uzdolniona Magdalena Nowosadzka. Odkąd pamiętam, jej ubrania zwracały moją uwagę, głównie na targach. Dziś odwiedziłam Magdę w jej pracowni i to był jeden z tych momentów, w których wchodzisz do pomieszczenia i czujesz się jak w domu. Dotknęłam prawie każdej sukienki, wcale nie planując wyjść z pustymi rękami. Miejsce mnie pochłonęło, mierzenie, głaskanie materiałów (oraz przede wszystkim śmiechy chichy i wspólna rozmowa). Aż zapomniałam o stygnącej na stoliku herbacie, którą ostatecznie wypiłam, stojąc w drzwiach do wyjścia. W myślach już planowałam, którą sukienkę z kolekcji sillage zabiorę do domu, a po jej przymierzeniu upewniłam się, że ten krój i ta wygoda to jedność, której szukam najczęściej i niestety rzadko znajduję. Odwiedźcie Magdę, a gwarantuję, że znajdziecie coś dla siebie. Jutro, 12 października, jest oficjalne otwarcie pracowni. Idźcie i zachwyćcie się tak jak ja.

6 przemyśleń nt. „Belle – Sillage

  1. oczywiście nawet nie mam pojęcia, o kim piszesz. ale zdjęcia są piękne, a ten styl: skrzynki, zdjęcia, klamerki + kolory ubrań i kształty na nich = cudo!
    coox

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *