Tolala
Grecja Podróże

The great escape

Swoją opowieść o Rodos zacznę od końca. Od ostatniego wieczoru. Ten moment, gdy wiesz, że za chwilę wrócisz do rzeczywistości sprawia, że chcesz jak najlepiej wykorzystać czas, który pozostał. Dla mnie najlepiej równa się w tym przypadku niespiesznie. Nie zwiedzam, nie pędzę, nie staram się zobaczyć jak najwięcej. To idealny czas, by się zatrzymać. Założyć ulubioną sukienkę, napić się dobrego wina, iść wzdłuż morza w kierunku starych ruin miasta, zamknąć oczy, odpocząć.

You Might Also Like...

5 komentarzy

  • Reply
    joanna gałuszka
    24 lipca 2013 at 09:20

    masz przepiękną sukienkę. idealnie pasuje do miejsca.

  • Reply
    k
    24 lipca 2013 at 16:00

    Zgadzam się z komentarzem na FB – grecka bogini :)

  • Reply
    Fashionitka
    26 lipca 2013 at 19:30

    Piękne są te zdjęcia! A wakacji zazdroszczę niebywale! Ile książek udało się przeczytać ;)?

    • Reply
      tola
      27 lipca 2013 at 10:44

      3 książki, jedna tylko się przejechała w tę i z powrotem ;)

  • Reply
    Podliński Łukasz
    31 lipca 2013 at 10:32

    świetny outfit ; > pozdrawiam !

Leave a Reply