13 przemyśleń nt. „spring

  1. Ja zabrałam się za „Intruza” Meyer, chociaż bestsellerowej trylogii o wampirach nie czytałam Przepadłam totalnie, ale wiosną jakoś łatwiej mi przepaść czytając. Może to dlatego, że wszędzie da się czytać, palce nie zamarzają na przystanku, wiatr nie przewraca kartek. P.s. Piękne tulipany.

  2. DOKŁADNIE! u mnie pierwsza kawa i książka na balkonie dopiero po weekendzie- bo jeszcze mebelki balkonowe schowane, ale w sobotę ruszam z „odbudowywaniem” balkonu pełną parą, a w niedziele mam nadzieję tylko na nim relaksik…
    chociaż ponoć ma lać…więc pewnie mogę tylko pomarzyć…

  3. Ja ostatnio skończyłam czytać „Czekoladę” – J. Harrison i marzy mi się własna kawiarnia z wygodnymi fotelami, smaczną kawą, dużym wyborem prawdziwych herbat i wypiekami własnej roboty. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *