martyna

gdy w drzwiach naszego mieszkania stanęła uśmiechnięta i pełna energii martyna, od razu wiedziałam, że będzie wesoło. i chociaż przedstawiono mi ją jako tą spokojną i delikatną, to po kilku zdjęciach zupełnie nie było widać, że to jej pierwszy raz przed aparatem. było przemiło, a zdjęcia z założenia miały być naturalne, gdyż jak twierdziła sama zainteresowana, jedyne fotografie, na których się pojawia, to te z urodzin cioci czy babci. postanowiłyśmy to zmienić. koniecznie muszę dodać, że nie byłoby tych zdjęć bez pomocy makijażystki i fryzjerki soni(!). razem udało nam się spełnić oczekiwania martyny, a przynajmniej taką mam nadzieję.

15 przemyśleń nt. „martyna

  1. Wszystkie spisałyscie sie wyśmienicie!:))
    Martyna, to Kobieta o nieprzeciętnej urodzie i wielu Twarzach. Świetnie to z Niej wydobyłaś.
    Życzę wielu podobnych sesji, Wam obu:))
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *