wspomnienie weekendu


pankejki najlepsze z nutellą, a cukiernica w kształce babeczki – cudo!

w pkp powiśle wiedzą, co dobre
niedzielny poranek, wyszło słońce, warto było wcześnie wstać

 
wspólne śniadanie w bułkę przez bibułkę to najprzyjemniejsza część weekendu

oraz spacer w parku morskie oko
obiad w loft cafe, w którym herbaty podają w litrowych kubkach (love!)
a na koniec, koncert kosmonavt i pink freud w cudzie nad wisłą, fajnie było przez chwilę nie myśleć, tylko zatopić się w muzyce

a filmowa wersja weekendu TU!

19 przemyśleń nt. „wspomnienie weekendu

  1. Tola, gdzie jest loft cafe’? Jeśli prawdą jest, że podają tam „litrową” herbatę, to idę od razu. Uwielbiam duże herbaty!:)

    1. prawdą jest :) kubek jest litrowy, w środku herbaty trochę mniej, ale ja jedną ręką nie dałam rady podnieść, więc herby dużo :D

      aha, loft cafe jest na chmielnej, tuż „na początku”, przy bordo. orientujesz się? ;)

  2. ależ u ciebie pysznie! a litrowe kubki z loft cafe kojarzą mi się z pewną sceną z filmu ‚like crazy’ gdzie bohaterowie też z takich pili :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *