7 przemyśleń nt. „cut cut cut

    1. hah. dziękuję ;) też się lubię, tylko te co-trzy-tygodniowe wizyty u fryzjera mnie wykańczały, więc.. tradycyjnie zapuszczam.

  1. Hahaaaaa ZNAM! Moja dobra koleżanka pisała mi kiedyś, co u niej. Pokochałam tekst: „ogólnie to zapuszczam włosy” (obcięte kilka dni wcześniej)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *