Sesja rodzinna z 5-miesięcznym Guciem

Gdy z mamą Gucia pisałyśmy kilka miesięcy temu, wiedziałam, że któregoś dnia na pewno się spotkamy. Lubię takie zbiegi okoliczności. Nasi synowie mają tak samo na imię, a dzieli ich raptem miesiąc różnicy. W końcu nieczęsto zdarza się możliwość poznania innego Gutka (w 2017 roku było 328 Gustawów w całej Polsce!). Jak się okazało, maluch z otwartymi ramionami (dosłownie) witał aparat i dzielnie pozował z pięknymi rodzicami w ich bardzo klimatycznym mieszkaniu. Wychodziłam z ich domu z wielkim uśmiechem na twarzy. A to efekty naszego spotkania. Zobacz więcej

Goodbye 2017

Gdy myślę o roku 2017, to mam w głowie tylko jedno – syna. I chociaż wiele się wydarzyło w tym czasie, to pierwsza połowa roku minęła raczej na ekscytacji i oczekiwaniu, a druga na dojrzewaniu. Do miłości i do bycia mamą. I chociaż aktualnie jestem mocno zakotwiczona w czasoprzestrzeni, zwanej: urlop (!) macierzyński, to udało mi się wybrać kilka smaczków z mijającego roku. Zobacz więcej

Wszystkie gryzaki Gustawa

Jak tylko te małe słodkie rączki załapały, że wszystko co znajdą na swojej drodze można chwycić i podnieść, to zaczęło się wkładanie zabawek/pieluszek/nóżek do buzi. Mniej więcej od trzeciego miesiąca ślinianki zaczęły intensywnie pracować, a gryzienie stało się jedną z najczęstszych aktywności. Idą ząbki, pomyślicie? Niekoniecznie, ale pojawił się kolejny etap w rozdziale zwanym: niemowlak, w którym pierwsze skrzypce grają wszelkie gryzaki. Przedstawiamy nasze ulubione w kilku kategoriach. Zobacz więcej

Jabłoń Lake Resort – kameralny hotel w lesie

Zaczyna się kalendarzowa zima, a ja mam dla Was kilka zimowych kadrów z pięknego miejsca. Po raz pierwszy poczułam prawdziwą piękną zimę. Kiedy to się stało? W ostatni weekend – na naszych ukochanych Mazurach. I to wcale nie przez minusowe temperatury, ale piękny śnieg otulający każde drzewo w lesie i każdą zieleń wokół zmrożonego jeziora. Opatulona szalem, w czapce i wełnianym swetrze krążyłam wokół jeziora i cieszyłam się z pięknie zaczętego poranka w cudnym miejscu. Tym razem wylądowaliśmy w lesie koło Pisza. Hotel Jabłoń Lake oczarował nas kameralnością, przemiłą obsługą, widokiem z okna na jezioro i przepięknym położeniem – w samym środku lasu. O tym, że na Gustawa czekało łóżeczko wraz z pościelą nie muszę chyba wspominać. Bardzo się cieszę, że w hotelach takie wyposażenie to podstawa. Dzięki temu wszyscy mogliśmy się wyspać, by z rana podziwiać wschód słońca i cudowne widoki. Sami zobaczcie.

Zobacz więcej

Co dobrego w listopadzie?

Same dobre rzeczy. Serio, taki listopad to jeszcze nam się nie trafił. We troje, z cudnym wyjazdem w tle, ze spacerami we dwoje, z dniami pełnymi noszenia na rękach (ale co cztery ręce to nie dwie, więc bez narzekań). Jednym słowem: listopadowa sielanka. Kto by pomyślał, że najbardziej ponury miesiąc w roku będziemy tak miło wspominać. A co konkretnie dobrego u nas? Sami zobaczcie. Zobacz więcej

Wyprawka dla noworodka – kompletna lista rzeczy

Często pytacie mnie w prywatnych wiadomościach o wyprawkę dla malucha. Co warto mieć przed porodem, a co można sobie odpuścić. Sama, gdy kompletowałam rzeczy dla Gustawa, musiałam się doedukować, czym jest pajac, a czym rampers i tonęłam w gąszczu informacji na temat tego, co warto kupić od razu, z czym poczekać, a co jest zbędnym gadżetem. Wydaje mi się, że do wyprawki dla Gustawa podeszliśmy raczej minimalistycznie, mając na uwadze naszą przeprowadzkę. W tym wpisie dzielę się z Wami rzeczami, które u nas się sprawdziły. Istotne jest też to, że rodziłam latem, więc mamy, które poród mają zaplanowany w zimowych miesiącach będą potrzebować ciut grubszych rzeczy dla swoich dzieci.

Zobacz więcej